Ostatnio złapałam się na tym, że piszę za dużo melancholijnych wierszy, które dotyczą przemijania, ulotności życia i tego typu tematów. A co z radosnym rymowaniem, które kręciło mnie już od najmłodszych lat? Pamiętam, jak siadałam i zaczynałam pisać, a rymy sypały się same. Nigdy nie miałam z tym problemów, wręcz przeciwnie, zawsze przychodziło mi to łatwo. Oprócz tego, rymowanie sprawiało mi ogromną radość, dlatego postanowiłam do tego wrócić. Ostatnio jedyną okazją do sklecenia kilku wersów były urodziny najbliższych, święta, czy inne podobne okazje. Ale od dziś mam postanowienie - rymować na rozluźnienie :D
A oto moja radosna twórczość, która powstała w trakcie niezbyt interesujących zajęć (z cyklu: produktywny student :D)
Raz pewien dziadek brodaty
Zasadził w doniczce dwa kwiaty.
Pewnego pięknego poranka
Ruszyła się w oknie firanka.
Wpadł kot, co siedział na płocie,
Zjadł kwiaty i tyle o kocie.
Mam nadzieję, że uśmiechniesz się po przeczytaniu mojej twórczości, bo taki jest jej cel - wywołać uśmiech na czyjejś twarzy. Pamiętaj: życie to film zbyt krótki, by ciągle oglądać swe smutki :-)
Jak wiemy, uśmiech to jedna z podstaw zdrowego ciała i umysłu, ale nie jedyna. Ważny jest również ruch i zdrowe odżywianie. Jeśli chodzi o to drugie, to warto wzbogacić swój jadłospis o warzywa, które zbawiennie wpływają na nasze samopoczucie i wygląd. W tym temacie warto kombinować, próbować nowych połączeń i robić wszystko, by nie wiało nudą. Taka jest właśnie surówka mojej Mamy Danusi - pełna warzyw, a zarazem pyszna, dzięki słodkiemu posmakowi soczystego jabłuszka. Nic, tylko biec na stragan po towar i zjeść ze smakiem!
SURÓWKA PIĘKNOŚCI MOJEJ MAMY
mały burak
pół małego selera
jabłko
marchewka
pół łyżeczki octu jabłkowego
łyżka oleju rzepakowego
sól, pieprz do smaku
odrobina soku z cytryny
Warzywa i jabłko zetrzeć na tarce o grubych oczkach. Dodać ocet, sok z cytryny oraz olej. Doprawić do smaku solą i pieprzem, wymieszać.
Surówka jest przepyszna i jestem dumna z mojej Mamy, ze tak sprytnie przemyciła do niej buraka, którego uwielbiam. Nie pozostaje nam nic innego jak jeść i pięknieć, smacznego!
Nie ma pomidora, więc spróbuję surówkę Mamusi :D
OdpowiedzUsuńhahaha, polecam! :D
OdpowiedzUsuń