poniedziałek, 25 kwietnia 2016

Rzeka (z cyklu: produktywny student)

Siedzisz i patrzysz bezczynnie,
Czas płynie i płynie i płynie.
Przyglądasz się czemuś usilnie,
Czas płynie i płynie i płynie.

Zaciskasz pięści i milkniesz,
Czas płynie i płynie i płynie.
Z dnia na dzień bezpowrotnie nikniesz.
Czas płynie i płynie i płynie.

Masz serce, które cię stopuje,
Czas płynie i płynie i płynie.
A umysł do dołu szybuje,
Czas płynie i płynie i płynie.

I boisz się stąpać po lodzie,
Czas płynie i płynie i płynie.
Choć nie chcesz, to ulegasz modzie.
Czas płynie i płynie i płynie.

I boisz się im przeciwstawić,
Czas płynie i płynie i płynie.
Trudnościom czoła nie stawisz,
Czas płynie i płynie i płynie.

Nie wyjdziesz spod swojego dachu,
Czas płynie i płynie i płynie.
I życie ucieka ci w strachu,
Czas płynie
i płynie
i płynie (...)


http://livkul.com/wp-content/uploads/2015/03/Famous-20-Positive-Quotes1.jpg

Czasem zastanawiam się nad tym, czemu boimy się żyć na sto procent? Czemu nie dążymy do swoich marzeń, ba!, często nawet nie mówimy o nich na głos? Co nas stopuje? Czego się boimy? Przed założeniem bloga zawsze uwielbiałam pisać. Potem przyszły studia i czasu jakby ubyło, wena mnie opuściła i czułam pustkę w środku. Bałam się wyrazić własne zdanie jeśli było niezgodne z opinią większości. Dziś, gdy myślę o tym okresie, staram się tego nie rozpamiętywać. Uważam, że każdy z nas ma prawo do błędów, nikt nie jest nieomylny. Każdy może zbłądzić. Najważniejsze to nie poddawać się i nie ustawać w poszukiwaniu własnej drogi. Wiem też, że nie wolno hamować się przed zrobieniem czegoś z obawy o opinie osób postronnych. Czy są Ci oni potrzebni do szczęścia? Czy przeżyją Twoje życie za Ciebie? Czy po latach chcesz pomyśleć: gdyby nie te zawistne komentarze, zrobiłbym o wiele więcej? 



No właśnie. Założę się, że odpowiedź brzmi: nie. Nie chcesz tak pomyśleć i nie chcesz przejmować się opinią innych. Wiem, że jest to niezwykle trudne. Sama przez długi czas zmagałam się z tym samym. Nie zrobię tego, bo ktoś coś. Nie pójdę tam, bo nikogo nie znam. I zawsze wszystko na nie i w czarnych barwach. Teraz mówię temu głośne STOP! Nie pozwolę, żeby jakieś głupie paranoje zapanowały nad MOIM życiem. To ja mam wpływ na to, jak postrzegam rzeczywistość. Ludzie gadali i gadać będą - to niepodważalny fakt. Ale co z tego? Masz dwa wyjścia:

a) Przejmować się, schować głowę w piasek, nic nie robić i ogółem do niczego nie dążyć.
b) Wziąć sprawy w swoje ręce i uświadomić sobie, że wszystkich nigdy nie zadowolisz i najważniejsze jest to, co Ty o sobie myślisz i jak Tobie podoba się TWOJE życie.


http://godfatherstyle.com/wp-content/uploads/2016/01/happiness-can-be-found-even-in-the-darkest-of-times1..jpg 
source

I co? Nadal obstajesz przy opcji a)? Wiele osób zarzeka się, że opinia innych wcale ich nie interesuje a mimo to mają problem z, powiedzmy, spontanicznym występem na karaoke, powygłupianiu się na parkiecie czy podejściu do obcej osoby w celu poproszenia o pomoc. Słowem, podświadomie wybierają pierwszą odpowiedź. Najważniejsze to uzmysłowić sobie, jak krótkie jest życie i właśnie choćby dlatego nie warto zamartwiać się zdaniem obcych ludzi. Serio. Wiem to z autopsji. Ile dni spędziłam na zamartwianiu się opiniami innych - wiem tylko ja. Na szczęście w porę się ogarnęłam i zrozumiałam, że może być inaczej, lepiej. Wszystko zależy od naszego nastawienia!

http://pureella.com/wp-content/uploads/positive-thoughts-151.jpg 

Nie wierzysz? To postaraj się spojrzeć na to z innej perspektywy - od teraz, gdy usłyszysz nieprzychylny komentarz na swój temat, zamiast zamartwiania się pomyśl: muszę mieć naprawdę fascynujące życie, skoro ktoś tak bardzo się nim interesuje :-) To naprawdę pomaga. Tylko od nas zależy, czy pozwolimy, by gadanie innych zastopowało nasze działania.

https://lh5.googleusercontent.com/-TeHgzJerdBs/VJDyX-1JD1I/AAAAAAAAAUE/zsOhVfaq3j8/w800-h800/55171_20130816_205655_tumblr_mrlqhcv7Sr1qh77fdo1_500.png 
source

 Ostatnio usłyszałam mądre zdanie: nie możesz powiedzieć, że ktoś cię zdenerwował. To ty DAŁEŚ się zdenerwować. Niby proste stwierdzenie, a ile w nim prawdy. I tego się trzymajmy - to nasze życie i to my decydujemy, jak zareagujemy na daną sytuację, więc od dzisiaj głowa do góry, pierś do przodu i uśmiech od ucha do ucha. Uwaga świecie - nadchodzę! :-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz