sobota, 14 maja 2016

Czerwono mi

W ramach akcji "zdrowe papu" staram się przemycić do mojego jadłospisu jak najwięcej warzyw. Idealnym sposobem na oswojenie zieleninki (i nie tylko) jest zmiksowanie jej z owocami i koktajl gotowy. Ostatnio padło na mistera buraka, któremu akompaniowało jabłko i ponętna gruszka. Zazwyczaj nie zapraszam gruszki do niezawodnego duetu jabłko-buraczek, jednak tym razem i dla niej znalazło się miejsce w moim różowym blenderze. Do tego szczodra łyżeczka nasion chia, woda do uzyskania pożądanej konsystencji, odrobina soku z cytryny i hurra!, jedno warzywo odhaczone z listy! ;-)

chluśniem bo uśniem

Mimo tego, że staram się włączać coraz więcej warzyw do swojego jadłospisu, to nadal jem ich zdecydowanie za mało. Ale nie wszystko naraz. Lepiej wprowadzać zmiany małymi kroczkami, bo wtedy łatwiej się z nimi oswoić. Teraz jest najlepszy czas na rewolucję w kuchni - piękna, słoneczna pogoda sprawia, że aż chce się jeść zdrowo (zaczęłam ostatnio jeść szczypiorek po kilku latach abstynencji :D)
Miłego dnia (nigdy nie jest za późno na zmiany)!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz