Zmęczona ciągłym natłokiem myśli w mojej głowie staram się każdego dnia poświęcić kilka minut na wyciszenie. Ostatnio nawet biegałam bez muzyki, żeby wsłuchać się w odgłosy przyrody. Co prawda lekko nie jest - ciężko zmienić przyzwyczajenia mózgu z dnia na dzień. Co chwila podsuwa mi nowe pomysły, problemy, rozwiązania. Analizuje, wybiega w przyszłość albo żałuje czegoś, co już było. Jak to zatrzymać?
Ostatnio przeczytałam wiele artykułów na temat medytacji i jej zbawiennego wpływu na nasze samopoczucie. Większość z nas non stop za czymś goni, chce osiągnąć jakiś cel i nie rozkoszuje się tym, co przytrafia się po drodze. Myślimy sobie: jak już dużo zarobię, to będę szczęśliwy/a. Jak zgubię 5 kg to osiągnę szczęście. Jak już uda mi się zostać prezesem banku to wtedy będę kimś. I ciągle nam mało. W obecnych czasach nie liczy się to, kim jesteśmy, lecz to, co sobą reprezentujemy. Najważniejszy jest stan konta, wykonywana profesja czy smukła sylwetka. Ci, którzy nie wpisują się w te standardy są uważani za nieudaczników albo leniów śmierdzących. Nie macie wrażenia, że dzisiejszy świat zwariował na punkcie sukcesu? Nie wystarczy być - trzeba przede wszystkim mieć. Bezustannie do czegoś dążymy, stawiamy sobie coraz to śmielsze cele zapominając o tym, żeby skupić się na jedynym pewnym aspekcie naszego życia - tu i teraz.
W efekcie stajemy się coraz bardziej sfrustrowani - ciągłe rozpatrywanie przeszłości bądź rozmyślanie o przyszłości rozstraja nas od środka. "Co by było, gdyby?", "Co to będzie?", "Jak ja sobie poradzę?" - czy te pytania brzmią znajomo? Nasz mózg produkuje coraz to więcej myśli, niepokojących i negatywnych scenariuszy, które sprawiają, że czujemy się przytłoczeni i nic nas nie cieszy. A przecież mamy tak wiele powodów do radości. Pyszne śniadanie po przebudzeniu. Miła pogawędka z przyjaciółką. Świeżo zaparzona kawa wypita w towarzystwie kogoś bliskiego. Dobra książka. Wieczorny bieg, w trakcie którego możesz porozmawiać z samym sobą.
Uśmiechnij się, jeszcze tyle dobrych chwil przed Tobą :-)
PS. Filmik o medytacji, który oglądałam na ostatnich zajęciach - bardzo inspirujący i motywujący do zatrzymania się w tym wszechobecnym pędzie - polecam :-)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz